|
Tomasz Ciećwierz
|
|
wtorek, 06 grudnia 2011 14:33 |
|

Człowiek, będąc istotą uczestniczącą w życiu społecznym, jest aktywnym obserwatorem i krytykiem otaczającej go rzeczywistości. Postrzegając realia, wyrażając swoje poglądy i oceniając innych często ulegamy stereotypom. Co kryje się za tym określeniem?
|
|
Katarzyna Maruszewska
|
|
niedziela, 06 marca 2011 15:48 |
|
Dzisiejsza rzeczywistość stawia przed człowiekiem zupełnie nowe wyzwania i oczekiwania. Nasza aktywność opiera się na ciągłych interakcjach z otoczeniem. Poruszanie się w tak zmiennych warunkach może prowadzić do trudności i problemów w ciągłym adaptowaniu się.
Pomimo tego, że ludzie podlegają czynnikom zewnętrznym, również sami decydują i wpływają na swoje życie. Przekonania dotyczące własnych możliwości radzenia sobie z zadaniami i wyzwaniami w określonych sytuacjach pełnią bardzo istotną rolę w funkcjonowaniu człowieka. Wiara we własne sprawstwo działa jako czynnik redukujący nadmiar stresu i stanowi bardzo cenną umiejętność w dzisiejszym świecie.
|
|
Albert Bandura
|
|
piątek, 22 maja 2009 12:52 |
|
Sposób, w jaki operują procesy wzajemnego wpływu, ma też pewne implikacje dla wyrażanych publicznie obaw, że postępy wiedzy psychologicznej przyczynią się do manipulowania ludźmi i przejęcia kontroli nad ich zachowaniem. Na obawy takie często słyszymy odpowiedź, że każde zachowanie jest przez coś kontrolowane. Zamierzony wpływ społeczny nie pociąga wiec za sobą wprowadzania kontroli tam, gdzie jej przedtem nie było. Ten typ argumentacji jest trafny w tym sensie, że każde działanie ma jakąś swoją przyczynę. Ale to nie zasada przyczynowości wywołuje ludzki niepokój. Na poziomie społecznym ich obawy dotyczą tego komu władza kontrolowania przypadnie w udziale, tego za pomocą jakich środków i w jakich celach będzie sprawowana, a także czy dostępne będą mechanizmy wzajemnej kontroli nad praktykami instytucjonalnymi. Na poziomie indywidualnym ludzie są po prostu zaniepokojeni implikacjami psychotechnologii dla programowania stosunków między ludźmi.
|
|
Kamila Niechciał
|
|
środa, 17 grudnia 2008 13:12 |
|
Teoria Opanowywania Trwogi (Terror Management Theory) – TOT – rozwinęła się w połowie lat ’80 ubiegłego stulecia. Ilość badań jakie narodziły się z TOT jest ogromna. Ta wyjątkowa teoria znana jest głównie w Stanach Zjednoczonych i zachodniej Europie. W Polsce pierwsza książka poświęcona w całości teorii opanowywania trwogi została wydana w 2008 roku (Rusaczyk 2008), co świadczy o nikłej znajomości lub popularności tejże teorii w polskiej nauce psychologicznej i społecznej.
|
|
<< pierwsza < poprzednia 1 2 następna > ostatnia >>
|
|
Strona 1 z 2 |