| Psychologia społeczna nr 1 (1) 2006 |
|
| poniedziałek, 06 listopada 2006 17:41 |
|
Strona 1 z 2 Przedstawiamy Wam krótki opis pierwszego numeru nowego polskiego czasopisma naukowego, które w całości poświęcone zostało zagadnieniom związanym z psychologią społeczną. Mowa oczywiście o zapowiadanym przez nas wcześniej kwartalniku „Psychologia Społeczna”. Zanim przejdę do przedstawienia treści zawartych w tym numerze chciałbym przypomnieć, że prezentowane czasopismo jest organem Polskiego Stowarzyszenia Psychologii Społecznej i w założeniach ma ono mieć charakter środowiskowy. Oznacza to, że „Psychologia Społeczna” ma ułatwiać integrację środowiska psychologów oraz sprzyjać rozwojowi naukowej psychologii społecznej. ![]() W skład komitetu redakcyjnego czasopisma weszli: Maria Lewicka – redaktor naczelny (UW), Dariusz Doliński (SWPS), Grzegorz Sędek (PAN, SWPS), Bogdan Wojciszke (PAN, SWPS) oraz Joanna Stefańska – sekretarz redakcji (UW). Warte odnotowania jest także to, że periodyk ten jest pierwszym w Polsce czasopismem psychologicznym, w którym cały proces przygotowywania tekstów do druku odbywa się na drodze elektronicznej. Przejdźmy do omówienia merytorycznych walorów pierwszego numeru „Psychologii Społecznej”. Całość podzielona została na trzy części. -1-W pierwszej zaprezentowany został Artykuł Wiodący autorstwa Bogdana Wojciszke i Wiesława Baryły pt. „Perspektywa sprawcy i biorcy w spostrzeganiu siebie i innych”, w którym przedstawiono ciekawy model teoretyczny dotyczący spostrzegania społecznego. Autorzy oparli się w swoich rozważaniach na trzech podstawowych założeniach. Wyjściowym stało się przyjęcie tezy, że większość działań społecznych rozpatrywać można z dwóch perspektyw, tj. z punktu widzenia biorcy lub sprawcy. Na bazie tego rozróżnienia przyjęto, że jednostki mogą postrzegać siebie i innych w sposób, który maksymalizuje szanse na osiągnięcie założonych celów, a jednocześnie odmienny w przypadku obu wyróżnionych perspektyw. Trzecie założenie oparto natomiast na stwierdzeniu, że w spostrzeganiu społecznym obserwowalne są dwa główne rodzaje treści – wspólnotowe (istotne dla biorcy zadania) oraz sprawcze (istotne z perspektywy sprawcy). Sformułowane przez Wojciszke i Baryłę tezy odniesione zostały do konceptualizacji i wyników uzyskanych przez innych autorów oraz do badań własnych weryfikujących przyjęte hipotezy. -2-Kolejną część tego numeru stanowią Komentarze do artykułu wiodącego. Zostały w nich rozważone wątpliwości i implikacje teorii przedstawionej przez Bogdana Wojciszke i Wiesława Baryłę. Dyskusję otwiera komentarz Dariusza Dolińskiego „W obronie roli przekonań o własnej moralności”, w którym zaprezentowano alternatywną interpretację wyników przedstawionych w artykule wiodącym odnoszących się do wnioskowania na temat własnej moralności. „Poznawcze, praktyczne i metodologiczne implikacje perspektywy sprawcy i biorcy” Andrzeja Falkowskiego to próba odniesienia modelu Wojciszke i Baryły do trzech dziedzin: psychologii poznawczej, psychologii zarządzania oraz metodologii nauki. Kwestię zasadności oraz wątpliwości związanych z dychotomią sprawca – biorca podejmują natomiast Mirosław Kofta – „Perspektywa sprawcy i biorcy: poza dychotomią” i Maria Lewicka – „Opowieść niedokończona, czyli co tajemniczy świat przymiotników może nam powiedzieć o naturze świata społecznego” twierdząc, że wyróżnione perspektywy nie muszą być jedynymi oraz że mogą się one częściowo pokrywać z innymi wymiarami wyróżnionymi przez psychologów społecznych. Alina Kolańczyk w komentarzu „Obiecujący funkcjonalizm” zwraca z kolei uwagę między innymi na zakres „rodzinnego podobieństwa” treści spostrzegania sprawcy i biorcy, a także funkcjonalizm widoczny w badaniach empirycznych przedstawionych w artykule wiodącym. Mechanizmom poznawczym związanym z przyjmowaniem obu perspektyw poświęcona została wypowiedź Małgorzaty Kossowskiej i Sławomira Śpiewaka zatytułowana „Perspektywa sprawcy i biorcy w spostrzeganiu społecznym: dwutreściowa czy dwuprocesowa teoria umysłu?”. |
















